OBIECUJĄ POKÓJ, TYCZMASEM WYSYLAJĄ CZOŁGI
Maski w Syrii opadły. Podczas gdy reżim i dżihadyści prawią o „jedności narodowej” i wydają dekrety „przyznające” Kurdom i Kurdyjkom prawa kulturowe, rzeczywistością na miejscu jest rzeź.
Kazano nam, pod presją USA, wycofać się w imię „gwarancji bezpieczeństwa”. Zgodziliśmy się. Jaki był tego efekt? Gdy tylko nasze umocnienia zniknęły, wjechały czołgi. W ciagu kilku minut zerwano porozumienia. W miejscach takich jak Deir Hafer nasz odwrót zamienił się w zasadzkę.
Nie dajcie się zwieść nowemu dekretowi prezydenta Ahmeda al-Sharaa. Propozycja, by pozwolić nam świętować Newroz, przy jednoczesnym porywaniu naszych aktywistów, nie jest wolnością – to alibi. Chcą pozwolić nam istnieć jako jednostkom, ale zniszczyć nas jako podmiot polityczny. Chcą wymazać Rożawę, bo udowadnia ona, że jest możliwa demokratyczna, wieloetniczna Syria.
Nie pozwólmy im cierpieć w ciszy!
Dołącz do nas na krakowskim Rynku Głównym pod pomnikiem Adama Mickiewicza w niedzielę 1.02.2026 o godzinie 13.

